Stary Heart
©

Pewność

Był pewien, iż Karol, przez pamięć dawnych wydarzeń w Custer City, nie ujawni pewnych szczegółów z jego przeszłości. Obudziłem się, gdy promień słońca uderzył w okienną szybę, przebił się przez ażurową firankę i padł mi na twarz. Siadłem na łóżku wypoczęty i beztroski, póki nie przypomniałem sobie, że dziś czeka nas rozmowa z Fredem Clarkiem. Natychmiast wyparowała ze mnie cała radość, bo wyniki tej rozmowy jakże wątpliwie się przedstawiały. - Hej - krzyknąłem - wstawaj! Karol podniósł się. - No, Janie - powiedział ziewając - za kilka godzin rozstrzygnie się nasza najbliższa przyszłość. Albo powędrujemy truchcikiem na wiosenne polowanie, albo pognamy galopem na złamanie karku do Goodyear. Chciałbym już wiedzieć, co nas czeka. - Ułożyłeś sobie rozmowę z Clarkiem? - Tak. Jeśli prawda nie znajdzie sobie drogi do jego mózgu, spróbuję go nastraszyć. Myślę, że pierwszą rozmowę przeprowadzę w cztery oczy. - To znaczy, że mam zniknąć - powiedziałem nie bez goryczy. - Nie denerwuj się. Tak będzie lepiej.

projekty domów cheap phone card joga w krakowie Stary Heart .