Pogawędka
Za to przy drugiej pogawędce staniesz się nieodzowny. - To ile tego ma być? - Na dwóch się skończy, a może nawet na jednej? Gdy pójdę do Clarka, będziesz mógł swój czas poświęcić pani Elsie. Ona bardzo jest spragniona nowin z dalekiego świata, tylko nie daj się wciągnąć w rozmowę o przeszłości Derka, zbyt wiele o nim wiesz - mrugnął do mnie porozumiewawczo. Ogoliliśmy się, umyli i wyszli z pokoju. - Jestem głodny jak wilk - zauważył mój przyjaciel. - Przed tak ważną rozmową muszę dobrze podjeść. - Zazdroszczę ci. Na myśl, że czeka nas może jazda do Goodyear, tracę apetyt. Ale chodźmy. Nie bardzo wiedzieliśmy, które drzwi mają nas doprowadzić do celu, w tym korytarzu znajdowały się aż cztery. - To te - pokazałem palcem. - Nie, tamte... Wówczas uchyliły się zupełnie inne, a na progu stanęła Elsa Carty. - O! - krzyknęła wesoło - właśnie szłam po panów. Proszę, śniadanie czeka. Najlepsze, jakie potrafiłam wymyślić. Poprowadziła nas prosto do nakrytego stołu. - A gdzie Derek? - zapytał drżącym głosem Karol.
Dealerzy fiat http://www.infakt.pl blog moderowany Stary Heart .