Stary Heart
©

Przemyślenia

- To wymaga zastanowienia. - Więc zastanawiaj się. Ja idę do szeryfa. Czekaj tu na mnie. Jak będziesz się nudził, zamów cokolwiek na mój rachunek. Do zobaczenia! Karol odczekał kilka minut, potem zapłacił wszystko co do centa, chociaż karczmarz początkowo nie chciał przyjąć pieniędzy ("Jeszcze się pan Carty na mnie obrazi, jak mu o tym powiem"). Opuszczając lokal, zatrzymał się na progu i rzucił w stronę właściciela saloonu: - Jakby pan Carty mnie szukał, proszę powiedzieć, że musiałem szybko opuścić Blowy Garden. Będzie pan pamiętał? Wziął konia za uzdę i poprowadził go skrajem drogi aż do miejsca, gdzie kończyły się ostatnie zabudowania. Wówczas przystanął i obejrzał się, cały spocony z wrażenia. Nigdzie jednak nie zauważył znajomej sylwetki Carty'ego. Wskoczył na siodło i najpierw kłusem, później galopem ruszył na południe. Tak się zakończyło czwarte spotkanie z Berkiem Carty. Któż mógł przewidzieć, że po latach nastąpi piąte? Carty musiał dobrze poznać Karola Gordona, skoro tak radośnie go powitał i przedstawił swej żonie.

fotograf lublin opieka medyczna forum Stary Heart .